Jak wybrać odpowiednią szkołę jogi.

Jak wybrać odpowiednią szkołę jogi.

Jak wybrać szkołę jogi
Miałem sporo szczęścia. Bez długotrwałych poszukiwań trafiłem dobrze. Znalazłem dobrego nauczyciela, dobrą szkołę i taki rodzaj jogi, który odpowiada moim potrzebom. Pewnie w poprzednim wcieleniu porządnie się prowadziłem i taką oto dostałem nagrodę. Nie dość, że joga, to jeszcze w dobrej szkole. Może zresztą wszyscy tak mają. W końcu, jak głosi stare jogiczne powiedzenie: „kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się nauczyciel.”

Ale na wszelki wypadek, jeśli ktoś właśnie zaczyna praktykę i/lub szuka dobrej szkoły warto pamiętać o paru rzeczach:

Na początku joga nomadyczna jest OK
Warto trzymać się jednej szkoły, jednego nauczyciela i tego samego rodzaju jogi przez dłuższy czas. Tylko wtedy możemy liczyć na najlepsze efekty. To jest trochę tak, jak z kopaniem studni – trzeba trochę popracować szpadlem w jednym miejscu, zanim pojawi się woda. Ale zanim zdecydujemy się na poważne kopanie, ma sens trochę się rozejrzeć, czy aby nie znajdujemy się na pustyni. A zatem warto jest pochodzić na początek na różne zajęcia, do różnych nauczycieli. Świetnym pomysłem jest także udział w warsztatach lub krótki wyjazd z daną szkołą na jogiczny wypad. Po kilku dniach spędzonych razem z jednym nauczycielem i jego szkołą, będziemy doskonale wiedzieli, czy to jest to, o co chodzi. Trzeba tylko uważać, żeby nie zatracić się w wiecznych poszukiwaniach. W końcu kopiemy studnie nie dla samego kopania, ale żeby ugasić pragnienie łykiem świeżej, zimnej wody.

Dobra nie znaczy optymalna
Jeżeli znajdziemy szkołę, która nam pasuje, musimy pogodzić się, że być może nie będzie to szkoła optymalna. Może być droższa niż inne, może nie honorować fitness-owych kart, które dał nam hojny pracodawca, może nie być za rogiem, ale wymagać dłuższego dojazdu. Również wystrój sali może nie do końca nam odpowiadać (dlaczego nie ma luster, skąd taka dziwna playlista? itp.), godziny zajęć wymagają wcześniejszego wstawania, zaś nauczyciel za mało lub za dużo mówi. To nie jest jednak istotne. Szkoła jogi to nie studio fitness, w którym biegamy na bieżni i nie jest takie ważne, gdzie ta bieżnia się znajduje. Warto myśleć o wyborze szkoły jogi, jako o świadomej decyzji o rozpoczęciu pewnej relacji. Jeżeli inwestujemy w coś czas, wysiłek i emocje, lepiej mieć pewność, że podjęliśmy dobrą decyzję. Ale jednocześnie oczekiwanie, że relacja taka będzie spełniać dokładnie nasze wszystkie wymagania, może skończyć się tym, że nigdy nie podejmiemy nawet próby zaangażowania.

Trzeba ufać sobie
Poszukiwanie informacji w Internecie jest rzeczą przydatną. Zasięganie opinii u bardziej doświadczonych znajomych jest jak najbardziej pożądane. Ale każdy jest inny – ma inne potrzeby, inną historię ciała, inne doświadczenia emocjonalne i duchowe. Praktyka jogi jest praktyką osobistą – ma być odpowiednia dla ciebie. Nie warto wybierać szkoły jogi tylko dlatego, że chodzi tam nasz przyjaciel, czy nawet najbardziej znana celebrytka. Nie jest ważne czy dana szkoła oferuje akurat modne w tym sezonie zajęcia jogi w przeręblu. Zupełnie nie ma znaczenia, jakie zdjęcia mają nauczyciele tej szkoły na Instagramie i czy w ogóle mają takie konto. Praktyka jogi uzmysławia znaczenie bezpośredniego doświadczania. Kiedy wchodzisz na matę i zaczynasz wykonywać pierwsze asany, liczy się tylko Twój ruch, ułożenie ciała, skupienie, oddech. Jeżeli w najlepszej, najmodniejszej, najpopularniejszej szkole w mieście źle Ci się praktykuje, prawdopodobnie nie jest to szkoła dla Ciebie.

Szkoła powinna być otwarta
Dobry nauczyciel powinien być przekonany do swojego sposobu nauczania. Dobra szkoła jogi zawsze uważa swoją jogiczną tradycję za najlepszą. Warto jednak poszukać szkoły, która jest otwarta. Jeżeli podczas pierwszych zajęć lub podczas rozmów w szatni usłyszysz litanię krytycznych uwag o innych nauczycielach, szkołach czy tradycjach nauczania, najprawdopodobniej Twój wybór szkoły nie był dobry. Nauczyciel świadomy wartości swojego warsztatu i swej tradycji, będzie z szacunkiem odnosił się do wysiłków innych nauczycieli i korzyści płynących z innych rodzajów praktyki. Nie będzie miał problemu z tym, że masz ochotę sprawdzić inne szkoły, będzie zachęcał Cię do wzięcia odpowiedzialności za własną praktykę. W szkole otwartej będą polecać Ci książki o jodze pisane przez różnych joginów. Twój nauczyciel będzie cieszył się, jeżeli weźmiesz udział w warsztatach innych nauczycieli, niektóre może nawet Ci polecać lub sam takie warsztaty będzie w swojej szkole organizował. Ktoś kto uznał, że jego edukacja się skończyła nigdy nie będzie dobry nauczycielem. Dlatego jeśli zobaczysz swojego nauczyciela na wykładzie o jodze czy warsztatach, na których sam wylewa siódme poty, znaczy to, że dokonałeś dobrego wyboru.

Dobrzy nauczyciele sami praktykują
Najlepszym nauczycielem jest praktyka. Nie tylko dla Ciebie, ale także dla Twoich nauczycieli. Największe jogiczne autorytety praktykowały regularnie. Pod koniec życia ich praktyka mogła się zmieniać, jej fizyczny aspekt mógł ustępować miejsca duchowemu, ale nadal pozostawali jej wierni. Jeżeli zatem znajdziesz szkołę, w której widzisz regularnie praktykujących nauczycieli, trafiłeś dobrze. Oczywiście, nie zawsze Twój nauczyciel będzie mógł na sobie rozpoznać Twoje problemy. Każdy ma inne ciało i inną historię. Jednym niektóre asany przychodzą ławo, inni muszą się z nimi zaprzyjaźniać latami. Ale jeżeli widzisz, że Twoi nauczyciele sami przestrzegają zasad regularnej praktyki, które tobie zalecają, możesz przynajmniej spodziewać się empatii, kiedy po skończonej praktyce z uczuciem ulgi rozciągniesz się w Savasanie.

Szukaj normalności
Joga może niektórym kojarzyć się z atmosferą tajemniczości, z dziwnymi mistycznymi rytuałami, niezrozumiałymi formułami wypowiadanymi wyłącznie w sanskrycie. Jeśli znajdziesz się w takim miejscu, zapewne to nie szkoła jogi. Prawdziwa joga dzieje się wewnątrz, podczas Twojej praktyki. Wystrój sali do ćwiczeń, rodzaj maty, ubiór nie mają większego znaczenia. Jeżeli w Twojej szkole nauczyciele prowadzą zajęcia w spranych spodenkach, które pamiętają jeszcze czasy ich pierwszych powitań słońca, znalazłeś się w dobrym miejscu. Jeżeli na pierwszych zajęciach spotkasz kogoś w wymyślnym turbanie, kto będzie nalegał, żeby oddawać mu cześć, nie masz czego tam szukać. Prawdziwy guru nigdy nie powie o sobie, że jest guru. Nauczyciel w Twojej szkole powinien być normalny – mieć swoje zalety i wady, kłopoty i radości, upodobania i lęki. Powinien na co dzień zmagać się ze swoimi demonami. To, że jest podobny do Ciebie, w połączeniu z jego wiedzą, umiejętnościami i zaangażowaniem, czyni go tylko lepszym nauczycielem.

Szukaj szkoły z doświadczeniem
Dobre chęci są ważne. Zaangażowanie i ciężka praca są cenne. Ale jeżeli Twoja szkoła powstała w zeszłym roku i najbardziej w niej doświadczoną osobą jest ktoś kto właśnie skończył dwutygodniowy kurs nauczycielski, pewnie się tam wiele nie nauczysz. Sprawdź dokładnie jakie doświadczenie mają nauczyciele w szkole, do której się wybierasz. Czy mają jakieś dyplomy lub certyfikaty, na jakie kursy i warsztaty chodzili, a szczególnie, kto jest ich nauczycielem. Ze względów finansowych, zawodowych, czy rodzinnych nie każdy może pozwolić sobie na spędzanie co roku kilku miesięcy za granicą, praktykując pod okiem światowych jogicznych autorytetów. Ale dobry nauczyciel będzie zawsze dbał o swój rozwój i doskonalił swój warsztat. Decydując się na rozpoczęcie praktyki, oddajesz swoje ciało w cudze ręce – często w dosłownym tego słowa znaczeniu. Twój nauczyciel będzie korygował Twoje pozycje, czasem w dosyć zasadniczy sposób. Podczas praktyki przekraczać będziesz kolejne bariery, fizyczne i emocjonalne. Będziesz stawiać czoło kolejnym wyzwaniom, które kilka miesięcy czy lat wcześniej wydawały Ci się całkowicie nieosiągalne. Warto, żeby to wszystko robić w towarzystwie osób, którym ufasz, bo wiesz, że wiedzą, co robią.

Tradycja się liczy
Po kilku miesiącach praktyki będzie wydawać Ci się, że zaczynasz już „ogarniać tę jogę” – że wiesz jak to się mniej więcej robi i na czym to polega. Po kilku latach zorientujesz się, że tak naprawdę niewiele z tego rozumiesz – opuścisz błogosławiony stan nieuświadomionej niekompetencji. Joga to złożona sprawa. Kiedy rozmawia się ze znanymi nauczycielami, którzy mają za sobą kilkadziesiąt lat praktyki, z rozbrajającym uśmiechem przyznają się do swoich wątpliwości i niekompetencji. Taka skromność jest nie tylko ujmująca, ale uświadamia z jak skomplikowaną materią mamy do czynienia. Dlatego warto poszukać szkoły, która uczy według określonej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Można wówczas mieć nadzieje, że choć nie wszystko jesteśmy w stanie zrozumieć, zbiorowa mądrość nauczycieli uczących według tych samych wskazań pomoże nam nie popełnić zbyt wielu błędów. To trochę jak z żeglowaniem w nocy po nieznanych wodach oceanu – dobrze mieć jakiś kompas. Podejście autorskie, eklektyczne, nowatorskie sprawdza się chyba lepiej w literaturze niż w jodze.

Dobra szkoła daje przestrzeń
Kiedy staramy się oswoić nieznane, nauczyć czegoś nowego, zrozumieć coś trudnego, zawsze przydaje się pomocna dłoń. Taka jest zresztą rola nauczyciela. Jednak nadmierna ingerencja w proces uczenia również nie jest rzeczą dobrą. Nadopiekuńczość, zbyt dużo korekt, niepotrzebne gadulstwo mogą tylko zakłócić Twoją praktykę. Doświadczanie jogi jest rzeczą osobistą i wymaga przestrzeni na samodzielne próby, błędy i eksperymenty. Szukaj więc szkoły, gdzie taką przestrzeń będziesz mógł znaleźć. Jeżeli zmagasz się z jakąś asaną, a Twój nauczyciel Ci nie pomaga, nie znaczy to, że tego nie widzi, albo Cię nie lubi, ale może właśnie próbuje dać Ci możliwość samodzielnej pracy z Twoim problemem. To także proces uczenia – doceń to.

Dobra szkoła daje ciągłość doświadczeń
Ludzie chorują (nawet nauczyciele jogi), jeżdżą na wakacje, biorą udział w szkoleniach. Nie ma pewnie szkoły, w której można praktykować wyłącznie z tym samym nauczycielem. Ale ciągłość praktyki pod okiem jednej osoby jest ważna. Wtedy jest większa szansa, że Twoje problemy, obawy, lęki zostaną dostrzeżone. Praktykując pod okiem jednego nauczyciela przez dłuższy czas, możesz liczyć na największy postęp. Jeżeli zatem w szkole, której się przyglądasz grafik zmienia się co drugi tydzień i co chwila są zastępstwa, może warto pomyśleć o przetestowaniu innej. Nie znaczy to, że trzeba unikać praktykowania z nowymi nauczycielami. Takie doświadczenie często wzbogaca praktykę i – czasem – pozwala nadać jej dodatkowy impuls. Dobrze jednak mieć kogoś, do kogo można zawsze wrócić, aby skonfrontować nowe doświadczenia z codzienną pracą. Urok wyjeżdżania na wakacje polega również na tym, że jest miejsce, do którego po wyjeździe wracamy.

Szukaj szkoły uśmiechniętej
Można spotkać się z tezą, że joga przyciąga introwertyków o skłonnościach mistycznych. Pewnie takich również. W praktyce na sali można ćwiczyć mata w matę z ekstrawertykami i introwertykami, młodymi wiekiem i młodymi już tylko sercem, menedżerkami i studentami. Jest jednak jedna rzecz, która w dobrej szkole łączy ich wszystkich – uśmiech. Niekoniecznie bywa to uśmiech od ucha od ucha, nie jest to głośny, perlisty śmiech (w końcu zajęcia w toku, więc trzeba się miarkować), ale zawsze można go zobaczyć w oczach. Jeżeli zatem znajdziesz szkołę, w której praktykują ludzie z takim uśmiechem, jeżeli dobrze Ci się rozmawia z zupełnie nieznajomymi osobami po lub przed praktyką, jeżeli w przerwie warsztatów miło spędzasz z nimi czas przy dużej latte na sojowym, nie szukaj innej szkoły. Lepszej pewnie nie znajdziesz.